Wstęp: Od ładnych paru lat żywo interesuję się muzyką alternatywną i to co powiem nie jest w żadnym stopniu powiedziane na wyrost - to najciekawszy rok od kiedy sięgam pamięcią. Natłok premier momentami wręcz przytłaczał, a spora część z nich zaskoczyła tak doskonałą jakością. Zapraszam do wędrówki po świecie nieprzyzwoicie dobrych brzmień. : )
Polska płyta roku:
*
O.S.T.R. - O.C.B.
*
Gabriela Kulka - Hat, Rabbit
*
Mika Urbaniak - Closer
*
Sofa - Doremifasofa
*
The Car Is on Fire - Ombarrops!
*
Hey - Miłość! Uwaga! Ratunku! Pomocy!
Wynik:
Gabriela Kulka - Hat, Rabbit
Uzasadnienie: Przestańmy się oszukiwać - z naszą muzyką alternatywną naprawdę jest kiepsko i szczytem możliwości większości naszych kapel jest kopiowanie zachodnich wzorców. Nawet O.S.T.R. zaliczył wyraźny spadek formy i najwyraźniej pomysł wydawania płyt co rok jest naciągany. Zdecydowanie z grupy nominowanych wybija się Gaba Kulka - wyrazista osobowość, która posiada dość unikatowy styl (piszę "dość" ponieważ bez pewnych porównań do Tori Amos Gaba nie ucieknie) i dobrze rokuje na przyszłość. Zwycięstwo bez cienia wątpliwości z mojej strony.
Image roku:
*
Bat for Lashes
*
Vivian Girls
*
Calvin Harris
*
The Pains of Being Pure at Heart
*
The Gossip
*
Yeah Yeah Yeahs
Wynik:
Yeah Yeah Yeahs
Uzasadnienie: Moje podsumowanie roczne nie jest konstytucją, śmiało pakuję więc mniej istotne kategorie na początek. ; ) Zresztą, od tego nie uciekniemy, PR staje się coraz bardziej istotnym aspektem. Nie ma co się za wiele rozwodzić, Yeah Yeah Yeahs a w szczególności Karen są w rzeczy samej na topie, rock'n'rollowy wizerunek zdecydowanie sprzyja i owocuje tak sympatycznymi (hm, finansowo nawet bardzo sympatycznymi) sprawami jak lukratywny kontrakt z Converse.
Występy na żywo roku:
*
Basement Jaxx
*
Animal Collective
*
Yeah Yeah Yeahs
*
Sonic Youth
*
Calvin Harris
*
Them Crooked Vultures
Wynik:
Sonic Youth
Uzasadnienie: Bo "to" się ma, albo nie. A Sonic Youth to od lat absolutni geniusze, którzy spłodzili kolejne cudowne dziecko, "The Eternal" i na żywo brzmią tak perfekcyjnie jakby nie popełniali żadnych błędów i perfekcyjnie podążali zamierzoną ścieżką. Niewielu zostało nam prawdziwych, mistrzowskich od tylu lat kapel w każdym calu - Sonic Youth są czołową z nich, także w sferze koncertowej.
Jakość tekstów:
*
The xx - XX
*
Sonic Youth - The Eternal
*
Mew - No More Stories / Are Told Today / I'm Sorry / They Washed Away // No More Stories / The World Is Grey / I'm Tired / Let's Wash Away
*
Wild Beasts - Two Dancers
*
Kings of Convenience - Declaration of Dependence
*
Grizzly Bear - Veckatimest
Wynik:
Sonic Youth - The Eternal
Uzasadnienie: Odrobinę zaskoczeni? Według mnie - jeżeli tak, to bezzasadnie. Czasami teksty krótsze, rzadziej obecne mają większą siłę rażenia od rozległych, lirycznych partii - tak jest właśnie w przypadku nowego albumu Sonic Youth. "Sacred Trickster", czy w szczególności "Anti-Orgasm" zaskakują błyskotliwością, trafnymi spostrzeżeniami, porównaniami, "pazurem". Mistrzowie w formie.
Nagroda publiczności (najwyższe średnie ocen na RYM):
*
Grizzly Bear - Veckatimest
*
The Flaming Lips - Embryonic
*
Animal Collective - Merriweather Post Pavilion
*
Clark - Totems Flare
*
Atlas Sound - Logos
*
Raekwon - Only Built 4 Cuban Linx... Pt II
Wynik:
Animal Collective - Merriweather Post Pavilion
Uzasadnienie: Początek roku zapowiadał, że Animal Collective będzie absolutnie bezkonkurencyjne, ale kolejne miesiące zdecydowanie wyrównały rywalizację. Ostatecznie dwie płyty zdobyły identyczną średnią głosów (3,77 / 5), ale Animal Collective wygrali za sprawą zdecydowanie większej liczby ocen użytkowników RateYourMusic.
Debiut / debiutancki projekt roku:
*
Moderat
*
Lotus Plaza
*
The Pains of Being Pure at Heart
*
The xx
*
Neon Indian
*
Florence and The Machine
Wynik:
Florence and The Machine
Uzasadnienie: Od razu uprzedzam pieniaczy - kategoria dotyczy debiutów, ale i debiutanckich projektów, stąd obecność Moderata i Lotus Plaza. Wygrywa zaś Florence and the Machine, absolutny tegoroczny powiew świezości. Wydawało się, że formuła "post Lily Allen", jak to ładnie nakreśliło NME, jest skończone. Tymczasem pojawiła się Florence, która wyprzedziła Lily o kilka długości. Debiutancka płyta zadziwia frywolnością, imponującą równością (nie ma słabego kawałka!), zresztą... cholera, czy tego uroczego rudzielca da się nie lubić?
Teledysk roku:
*
Yeah Yeah Yeahs - "Zero"
*
Bat for Lashes - "Daniel"
*
Mew - "Repeaterbeater"
*
Moderat - "Rusty Nails"
*
The Flaming Lips - "Watching the Planets"
*
Animal Collective - "Summertime Clothes"
Wynik:
The Flaming Lips - "Watching the Planets"
Uzasadnienie: Genialne, odważne (nie każdy ma na tyle odwagi by pokazać się w klipie nagim jak go Pan stworzył, prawda?), ale przede wszystkim - tak cholernie niebanalne i jednocześnie pasujące do samego kawałka. Nie chcę za wiele opowiadać, zobaczcie klip sami jeżeli jeszcze tego nie zrobiliście, a akceptujecie szalone i ekscentryczne pomysły Wayne'a i spółki.
Płyta hip-hop/soul/funk:
*
Raekwon - Only Built 4 Cuban Linx... Pt II
*
P.O.S. - Never Better
*
Dizzee Rascal - "Tongue n' Cheek"
*
Mos Def - The Ecstatic
*
Q-Tip - Kamaal the Abstract
*
Speech Debelle - Speech Therapy
Wynik:
P.O.S - "Never Better"
Uzasadnienie: Nie jest to płyta genialna, a "zaledwie" bardzo dobra, ale w tym roku to wystarczyło. Bardzo dopracowane podkłady, solidne teksty, sporo odniesień do korzeni gatunku i przebłysk geniuszu w "Optimist" - wszystko to stworzyło naprawdę ciekawą mieszankę.
Utwór hip hopowy/soul/funk roku:
*
P.O.S. - "Optimist (We Are Not for Them)"
*
O.S.T.R. - "Po drodze do nieba"
*
Dizzee Rascal - "Bonkers"
*
Speech Debelle - "Daddy's Little Girl"
*
Q-Tip - "Do YoU Dig U?"
*
Mos Def - "The Embassy"
Wynik:
P.O.S - "Optimist (We Are Not for Them)"
Uzasadnienie: Hm, przed chwilą sam się wygadałem. ; ) I znowu P.O.S wygrywa, ale rzutem na taśmę, bo za plecami wakacyjny "killer" w postaci "Bonkers" i Q - Tip z flagowym kawałkiem z nowej płyty, ale to właśnie P.O.S jako jedyny otarł się o geniusz - utwór fenomenalny, klimatyczny i naprawdę imponujący tekstowo.
Płyta elektroniczna/trip-hopowa roku:
*
Moderat - Moderat
*
GusGus - 24/7
*
Junior Boys - Begone Dull Care
*
Miss Kittin and The Hacker - Two
*
Clark - Totems Flare
*
Neon Indian - Psychic Chasms
Wynik:
Junior Boys - Begone Dull Care
Uzasadnienie: Miałem pokusę nagrodzić Neon Indian za innowacyjność, ale byłoby to jednak nie do końca fair - stricte jakością wygrywają właśnie Kanadyjczycy rezydujący w Berlinie. Trzeci album, znowu świetny i znowu mamy do czynienia z elegancką, nienachalną, wysmakowaną elektroniką na najwyższym poziomie. Za "Parallel Lines" czy "Hazel" należą się oklaski na stojąco, podobnie za regularną konceptualność.
Utwór elektroniczny roku:
*
Junior Boys - "Hazel"
*
Clark - "Growls Garden"
*
Simian Mobile Disco - "Audacity of Huge"
*
Passion Pit - "The Reeling"
*
Basement Jaxx - "Raindrops"
*
Bibio - "Fire Ant"
Wynik:
Clark - Growls Garden
Uzasadnienie: Słuchanie "Growls Garden" na dobrych słuchawkach to prawdziwy muzyczny orgazm. Ten facet jest szalony ze swoim perfekcjonizmem i dopracowywaniem najdrobniejszych detali, ale to właśnie za sprawą tej, hm, kompleksowości utwór zapiera dech w piersiach. Rytm, który ociera się o geniusz, do tego umiejętne wykorzystanie basu, w refrenie wręcz w magiczny sposób. Nominacja do utworu roku, ale o tym w dalszej części... ; >
Płyta Rock:
*
Yeah Yeah Yeahs - It's Blitz!
*
The Pains of Being Pure at Heart - The Pains of Being Pure at Heart
*
Sonic Youth - The Eternal
*
Phoenix - Wolfgang Amadeus Phoenix
*
The Flaming Lips - Embryonic
*
The Horrors - Primary Colours
Wynik:
The Flaming Lips - Embryonic
Uzasadnienie: Spójrzcie na górę i dziękujcie Bogu, że przyszło Wam żyć w tym roku. Zestaw jest po prostu niesamowity, każda z płyt zasługuje w sumie na parę linijek opisu i szczególne zaszczyty. Wygrywa jednak stary wyjadacz Coyne z kumplami, bo wzniósł się na wyżyny swojego talentu, pfe, złe słowo - geniuszu. Płyta o której można opowiadać godzinami - konceptualna, dopracowana co do detali, pozytywnie "inna", w rzeczy samej - jak wszystko co genialne - trudna do zdefiniowania i przenosząca do innej rzeczywistości z każdym przesłuchaniem.
Utwór rockowy roku:
*
Ramona Falls - "I Say Fever"
*
Yo La Tengo - "Here To Fall"
*
Yeah Yeah Yeahs - "Zero"
*
Sonic Youth - "Sacred Trickster"
*
Phoenix - "1901"
*
Cymbals Eat Guitars - "Cold Spring"
Wynik:
Yeah Yeah Yeahs - Zero
Uzasadnienie: "1901", "Zero", "Sacred Trickster", "1901", "Zero"... do diabła, co wybrać? Chyba jednak "Zero", tegoroczny hymn muzyki alternatywnej opatrzony świetnym teledyskiem (moment gdy Karen robi rozpieprz na dachu samochodu jest nie do podrobienia). "It's Blitz!" jako album w wielu momentach rozczarowuje, ale "Zero" i "Heads Will Roll" to przebłyski ideału z "Fever to Tell".
Płyta Pop:
*
Calvin Harris - Ready for the Weekend
*
Kings of Convenience - Declaration of Dependence
*
The Asteroids Galaxy Tour - Fruit
*
Florence and The Machine - Lungs
*
JJ - jj n° 2
*
Mew - No More Stories / Are Told Today / I'm Sorry / They Washed Away // No More Stories / The World Is Grey / I'm Tired / Let's Wash Away
Wynik:
Florence and The Machine - Lungs
Uzasadnienie: No Florence, Florence, jasne że Florence. Uzasadnienie już napisałem. Mniejsze, ale też znaczące wyróżnienia dla jj (ok, szwedzki belearic to już utarty schemat, ale tutaj tak chwytliwy) i dla Mew za nagranie jednej z lepszych płyt we własnym dorobku.
Utwór popowy roku:
*
Mew - "Repeaterbeater"
*
The Bird and the Bee - "Diamond Dave"
*
Calvin Harris - "Flashback"
*
JJ - "Ecstasy"
*
Lily Allen - "The Fear"
*
Florence and The Machine - "Rabbit Heart"
Wynik:
Mew - "Repeaterbeater"
Uzasadnienie: Skandynawio, do boju. ; ) Kawałek i klip o totalnym uzależnieniu od bitu, które zresztą w obliczu tego utworu można bez problemu zrozumieć. Jak to mawiają Brytyjczycy - "catchy", a ja dodam, że zajebiście "catchy".
Płyta jazz/world music:
*
Diana Krall - Quiet Nights
*
Bebel Gilberto - All in One
*
Ojos de Brujo - Aocana
*
Button Hackers - First Time
Wynik:
Diana Krall - Quiet Nights
Uzasadnienie: Kanadyjka, która interpretuje klasykę bossa novy? Brzmiało to dość dziwnie, ale Diana Krall wywiązała się z zadania świetnie. Na tyle świetnie, że pokonała brazylijską (miejsce narodzin bossa nova) divę Bebel Gilberto i Ojos de Brujo, którzy ugruntowali swoją mocną pozycję w sferze world music.
Inne gatunki/experimental:
*
Atlas Sound - Logos
*
Animal Collective - Merriweather Post Pavilion
*
Grizzly Bear - Veckatimest
*
Lotus Plaza - The Floodlight Collective
*
Bat for Lashes - Two Suns
*
Wild Beasts - Two Dancers
Wynik:
Animal Collecive - Merriweather Post Pavilion
Uzasadnienie: Pozytywny trend świadczący o sile tego roku - wiele płyt niejednoznacznych, balansujących na granicy wielu gatunków. Zresztą, spójrzcie na nominowanych, same doskonałe płyty. Wygrywa Animal Collective za kolejne dzieło kompletne, które było na ustach całego środowiska - co prawda album zaskakująco popowy, ale dopełniający dyskografię formacji o kolejny element tej magicznej układanki, swoistą przeciwwagę do wyraźniej eksperymentalnego "Feels". Psychodelia zmieszana z popem, elektroniką, elementami rockowymi... jak to, do cholery, określić? Nie da się. I za te ciągłe granie nam na nosie trzeba ich kochać.
Utwór - inne gatunki/experimental:
*
Atlas Sound - "Walkabout"
*
Regina Spektor - "Dance Anthem of the 80's"
*
Grizzly Bear - "Two Weeks"
*
Here We Go Magic - "Tunnelvision"
*
Bat for Lashes - "Daniel"
*
Animal Collective - "Summertime Clothes"
Wynik:
Bat for Lashes - Daniel
Uzasadnienie: Znowu ciężki wybór, ale jednak "Daniel". Minimalne zwycięstwo zapewne za sprawą tego, że ten utwór mimo stosunkowo intymnego, spokojnego klimatu był w stanie urzec tak ogromną liczbę ludzi. Poza tym stanowi swoistą syntezę tego baśniowo - orientalno - alternatywnego (i Bóg jeden wie co tutaj dopisać) klimatu Bat For Lashes o którym było tak głośno w tym roku.
Głos kobiecy:
*
Bebel Gilberto
* Karen O (
Yeah Yeah Yeahs)
*
Bat for Lashes
* Beth Ditto (
The Gossip)
*
Florence and The Machine
*
Tori Amos
Wynik:
Bat for Lashes
Uzasadnienie: Natasho, Natasho, inaczej być nie mogło. Doskonała barwa, idealnie dopasowana do sfery muzycznej, krystaliczne brzmienie także podczas występów na żywo co jest najbardziej miarodajne. Czapki z głów.
Głos męski:
* Thurston Moore (
Sonic Youth)
* Brian King, David Prowse (
Japandroids)
* Hayden Norman Thorpe (
Wild Beasts)
* Michael Angelakos (
Passion Pit)
* Erlend Oye (
Kings of Convenience)
* Wayne Coyne (
The Flaming Lips)
Wynik:
Hayden Norman Thorpe (Wild Beasts)
Uzasadnienie: Rzadko kiedy słuchając tak dobrej płyty jak ta Wild Beasts poświęcamy tyle uwagi stricte wokalowi. Ale to co wyczynia Hayden Norman Thorpe jest czymś po prostu magicznym i nie do zdefiniowania, ten człowiek powinien spędzać godziny na modlitwie w podziękowaniu za taki głos i za takie możliwości "zabawy" nim. Szaleńcze przeskoki po takiej liczbie tonacji mogą przyprawić o zawrót głowy.
EP roku:
*
The Drums - Summertime!
*
Animal Collective - Fall Be Kind
*
Washed out - Life of Leisure
*
Delorean - Ayrton Senna
*
The Pains of Being Pure at Heart - Higher Than the Stars
*
Memory Cassette - Call & Response
Wynik:
Delorean - Aytron Senna EP
Uzasadnienie: Pewne zaskoczenie biorąc pod uwagę obecność świetnego "Fall Be Kind" Animal Collective. Celowo jednak wybrałem Delorean. Hiszpanie z Kraju Basków (huh, drobny i niezamierzony paradoks zdania) dokonali jakiegoś niebywałego postępu. Ich dotychczasowe longplaye były po prostu nużące, męczące, wymuszone. Na "Ayrton Senna" mamy wybuch luzu, szaleństwa, bezpretensjonalnego i maksymalnie rytmicznego popu zmieszanego z rockiem. Nie ma chyba drugiego tegorocznego wydawnictwa, które w takim stopniu zbawiennie wpływa na nastrój słuchacza!
Utwór roku:
*
Clark - "Growls Garden"
*
Phoenix - "1901"
*
Bat for Lashes - "Daniel"
*
Florence and The Machine - "Rabbit Heart"
*
Yeah Yeah Yeahs - "Zero"
*
Sonic Youth - "Sacred Trickster"
Wynik:
Yeah Yeah Yeahs - Zero
Uzasadnienie: Jednak. Wybrać nie było łatwo, postanowiłem zamknąć oczy i wybrać kawałek, który automatycznie nasunie mi się jako hymn roku 2009. I takim właśnie jest "Zero" - hymn roku 2009 - roku pełnego wrażeń muzycznych, ale i pozamuzycznych podczas których mi towarzyszył, prawdziwy "killer", przebój który zapada w pamięć i regularnie przypomina o sobie.
Płyta roku:
*
Bat for Lashes - Two Suns
*
Sonic Youth - The Eternal
*
Animal Collective - Merriweather Post Pavilion
*
Junior Boys - Begone Dull Care
*
The Flaming Lips - Embryonic
*
Grizzly Bear - Veckatimest
Wynik:
Animal Collective - Merriweather Post Pavilion
Uzasadnienie: Aż spojrzałem na swój profil na RateYourMusic. 5 z tych 6 płyt dostało ode mnie 4,5 / 5, a więc uznałem je za płyty genialne. Tylko jedna dostała jednak 5 / 5 - a więc uznałem ją za album przełomowy. Mowa o "Merriweather Post Pavilion" oczywiście. Nie mam cienia wątpliwości, że w sferze muzycznej za kilka lat skojarzymy 2009 właśnie z Animal Collecive. Amerykanie wyrastają na głos naszego pokolenia, nareszcie mamy zespół, który wyraża nasze myśli w bliskiej nam stylistyce. Masterpiece bez cienia wątpliwości.
Podsumowanie:
Koniec, moi drodzy, koniec. A szkoda, w sferze muzycznej ten rok mógłby trwać w nieskończoność, dostarczył niesamowitej ilości wrażeń. Ba, momentami był zbyt mocny - zaledwie dwie kategorie w których wygrali Sonic Youth z fantastyczym "The Eternal", brak wyróżnienia The Horrors z ich "Primary Colours", które przecież jest także jedną z najlepszych płyt dekady. W takim natłoku doskonałych płyt odrobinę zaginęły w tekście tak doskonałe debiuty jak The xx, Lotus Plaza czy Japandroids. Miejmy jednak nadzieję, że za rok będziemy mieli podobne "problemy" i znowu wielokrotnie odpłyniemy w cudowny świat muzyki!
Powiązania:
Thu 1 Jul – Heineken Open'er Festival 2010
Fri 4 Jun – Selector Festival 2010