Ci kolesie zrobili jak dla mnie zespół wiekopomny. Bo ciągnęli tą muzykę w rejony bardziej otwarte... dla mnie numer jeden w polskim punk rocku(choć człon rock tu nie pasuje) jedyni i do tego wizjoneży po mimo że jak ktoś się wychylał to "w potylicę"
Skoro i tak w tym DiM zdarza im się grać kawałki z R.A.P. i Śmierci Klinicznej to mogliby od czasu zebrać skład i po koncertować jako R.A.P i Śmierć Kliniczna.