Dobra. Niech będzie multipost.
Dziwi mnie, że jeszcze nikt o tym nie napisałe tutaj. Po przesłuchaniu Alohy stwierdzam, że Łysonżi rozwinął się w cholerę i podniósł poziom od swojej solowej płyty jakieś 2-3 razy.
Ej Hejty. Pokażcie mi kogoś kto robi taki rap jak on? Chamski rap, chamski głos i to mi pasuje do siebie. Nie robi to zajebistej furory ale płyta trzyma poziom.
Z jednym się zgodzę. Więcej gości to miała chyba tylko Hifi Banda.