Świetna kapela, kojarzyłem od zawsze, ale dopiero od niedawna na dobre gości u mnie w głośnikach. Niby takie proste, banalne kawałki, ale mają w sobie jakąś magię, że nie mogę przestać ich słuchać :P
...a najbardziej to: Sunday Morning, Venus is Furs, After Hours, What goes on, Heroin, There she goes again i Famme Fatale.
witam rodakóww, jak swojsko;> moi faworyci: mój absolutny namber łan to the murder mystery-genialny, ta melodia mnie prześladuje!, oprócz tego white light/white heat, pale blue eyes, no i rzecz jasna venus in furs. vu to naprawdę świetny band:)
Polacy zgłaszac sie :D